Zmień kontrast Nazwa skórki
Dzisiaj jest r.
Aktualności
Jak obchodzono święta: 1 Maja i 3 Maja w komunizmie?






"Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy" - te słynne słowa Wiesława Gomułki, stanowią kwintesencję polityki prowadzonej przez PPR, a potem PZPR. Zachowaniu i umocnieniu narzuconego systemu służyć miała kultura organizowana według nowych zasad - poddana centralnemu planowaniu i uzależniona od arbitralnych decyzji najwyższych funkcjonariuszy w państwie; sztuka, nauka, oświata, a także, zawłaszczony i dostosowany do potrzeb władzy i ideologii, kalendarz świąt państwowych.



Komunistom, od początku ich rządów w Polsce Ludowej, udało się wypracować i narzucić społeczeństwu (dzięki rozbudowanej machinie administracyjno-organizacyjno-propagandowej) spójną koncepcję obchodów święta 1 Maja. Pełna centralizacja i unifikacja ceremoniału Święta Pracy oraz innych świąt nastąpiła po roku 1949, wraz z umocnieniem się pozycji PZPR. W poszczególnych latach dochodziło do pewnych zmian w organizacji i przebiegu 1 Maja, do przesunięcia akcentów (np. nasilenia represji wobec tych, którzy unikali uczestnictwa w pochodzie), ale podstawowe założenia pozostawały niezmienne. Święto to miało przede wszystkim znaczenie ideologiczno-propagandowe, pozwalało zaprezentować sukcesy i zdobycze systemu. W założeniach organizatorów miało stać się okazją do zamanifestowania jedności klasy robotniczej, wyrażenia zbiorowego poparcia dla ekipy rządzącej, która zapowiadała: "W dniu 1 Maja wyprowadzimy milionowe masy ludu polskiego - robotników i chłopów, kobiet i młodzieży pod hasłami solidarności międzynarodowej, pod hasłami wzmocnienia bezpieczeństwa i siły naszego państwa, pod hasłami nieustannego wzmagania mocy i zwartości frontu pokoju i demokracji, o który rozbijają się awanturnicze plany imperialistów".



Kolejne Święta Pracy, organizowane i celebrowane z wielkim rozmachem, miały stanowić podsumowanie, zamknięcie pewnego etapu w dziejach PRL, a jednocześnie otwarcie nowego; określenie i wytyczenie zadań na przyszłość. W latach kolejnych dotyczyły przede wszystkim realizacji zadań przewidzianych dla planu sześcioletniego. Poza tym stale akcentowane były takie kwestie, jak: walka z imperializmem zachodnim, utrwalanie pokoju na świecie oraz efektywniejsza, bardziej wydajna, lepiej zorganizowana praca. W istocie 1 Maja był propagandowym spektaklem, nie mającym wiele wspólnego z realnym życiem i sprawami społeczeństwa.

Pierwsze obchody 1 maja na ziemiach polskich miały miejsce w 1890 r. i odbywały się wbrew woli zaborców współorganizowane m.in. przez działaczy II Proletariatu. Masowe demonstracje, pochody oraz starcia z carskim wojskiem, policją oraz kozakami, a także wspierającymi je nacjonalistycznymi bojówkami miały miejsce w czasie rewolucji 1905 roku na ziemiach polskich zaboru rosyjskiego. Organizowały je głównie Polska Partia Socjalistyczna, Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy oraz Bund.

Komuniści, którzy w 1944 r. z ramienia Stalina objęli władzę w powojennej Polsce, od początku uzurpowali sobie prawo do występowania w roli jedynego reprezentanta narodu polskiego. By umocnić swoją pozycję, władze stopniowo zawłaszczały kolejne obszary życia publicznego, reorganizując podstawy funkcjonowania państwa, tworząc struktury prawno-administracyjne, powołując nowe instytucje, wreszcie formułując nowy kalendarz świąt państwowych. Podstawowym celem polityki władz, także polityki kulturalnej (oraz aparatu administracyjnego zarządzającego kulturą, jako jej realizatora) było ugruntowanie i utrzymanie pozycji PZPR jako jedynej władzy w Polsce oraz budowa nowego człowieka i społeczeństwa - człowieka i społeczeństwa komunistycznego. Partia dążyła do przejęcia kontroli nad całością komunikacji kulturalnej w społeczeństwie. Tym zadaniom służyć miało przede wszystkim zorganizowanie aparatu cenzury. Działalność cenzury w powojennej Polsce od początku była inspirowana i kontrolowana przez ZSRR.



Najważniejsze święto komunistyczne, czyli 1 Maja, tak zwane "imieniny systemu", było świętem o długiej tradycji, obchodzonym także w II Rzeczypospolitej. Nowy rząd zabiegał o nadanie mu większej rangi - nośnika głównych wartości ideowych nowego ustroju, przy okazji modyfikując społeczne postrzeganie znaczenia i specyfiki tej uroczystości.

Obchody 1 Maja zorganizowano już w roku 1945. Chociaż ich scenerię stanowiły ruiny zniszczonych wojną miast polskich, władze zadbały o szczegółowe opracowanie przebiegu uroczystości (przynajmniej w odniesieniu do obchodów centralnych - w Warszawie; w innych miejscowościach, np. w Lublinie obchody zorganizowano według formuły przedwojennej, z takimi elementami, jak wiec i defilada poprzedzone uroczystą mszą świętą, capstrzyk orkiestr wojskowych, organizowany w dniu poprzedzającym główne uroczystości). Ustalono dokładnie takie kwestie, jak sposób ustawienia manifestantów i przemieszczania się pochodu, kolejność przemarszu kolumn przed trybuną, nagłośnienie podczas wiecu oraz listę mówców, a także listę haseł propagandowych, które miały być wypisane na transparentach i skandowane (lista corocznie zatwierdzana była przez KC PPR, potem KC PZPR). Nad wszystkim czuwało Ministerstwo Informacji i Propagandy oraz Urząd Bezpieczeństwa (z upływem czasu w obchody pierwszomajowe angażowano także inne służby: milicję, Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz ORMO - Ochotniczą Rezerwę Milicji Obywatelskiej). Pierwsze powojenne obchody były zapowiedzią tego, co miało nastąpić w latach kolejnych. Warte pokreślenia jest, że program ceremonii pierwszomajowych, jaki wykrystalizował się po roku 1949 tylko nieznacznie różnił się od formuły "zaproponowanej" przez władze w 1945 roku. Święto miało charakter masowej, powszechnej mobilizacji - obejmowało mieszkańców wsi, miasteczek, miast i metropolii, którzy od wczesnych godzin porannych gromadzili się w miejscach pracy, urzędach, szkołach oraz innych punktach zbornych. Po wiecu miał miejsce kilkugodzinny pochód przed trybuną honorową, będący "najbarwniejszym i najbardziej widowiskowym rysem peerelowskiej obrzędowości - zwłaszcza w jej stalinowskim wydaniu". Zwieńczenie uroczystości stanowiły występy artystyczne, zabawy taneczne, projekcje filmów, przedstawienia teatralne oraz imprezy sportowe.

Jednodniowe obchody święta 1 Maja angażowały uwagę i wysiłki aparatu partyjnego przez około dwa miesiące. Przygotowania trwały od początku kwietnia. Powoływano Komitety Pierwszomajowe, opracowywano szczegółowy harmonogram uroczystości w poszczególnych miejscowościach, ćwiczono choreografię pochodu, skandowanie haseł i śpiewanie pieśni pierwszomajowych, organizowano "szkolenia ideologiczne" - masówki w zakładach pracy, odczyty referatów, pogadanki z młodzieżą w szkołach. Zwyczajem stała się także coroczna zbiórka pieniężna na szczytne, a jednocześnie wykorzystywane przez propagandę cele, np. na fundusz pokoju, na dzieci koreańskie. Czas oczekiwania i przygotowań wiązał się też z obniżką cen w sklepach i nagłą dostępnością cenionych na rynku towarów (np. cukru, tekstyliów), co miało wprawiać społeczeństwo w świąteczny nastrój i przekonywać o hojności władzy.



Podejmowano zobowiązania produkcyjne (czasem absurdalne, czasem puste, formułowane w nic nie znaczących słowach, a czasem fikcyjne), na wsiach popularyzowano ideę tzw. wart bierutowskich, które polegały na wczesnym rozpoczynaniu pracy w celu zwiększenia jej wydajności. Okres przygotowań i działań agitacyjnych kończyły akademie pierwszomajowe, organizowane w szkołach, urzędach i zakładach pracy, podczas których wręczano odznaczenia i nagrody przodownikom pracy. Niemal tyle, ile przygotowania do obchodów, trwało podsumowywanie 1-majowych uroczystości przez władzę. Do końca maja sporządzano sprawozdania z obchodów, oceniano sposób organizacji manifestacji, raportowano do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a także przeprowadzano aresztowania tych, którzy zakłócili świąteczny ceremoniał.

Kulminacyjna, centralna część uroczystości, czyli pochód pierwszomajowy, zawsze przebiegała według szczegółowo opracowanego scenariusza, który determinował podział przestrzeni, wyznaczał miejsca uczestnikom przemarszu i określał ich zachowania. Pochód miał być wyrazem poparcia dla władzy, a także wspólnoty i jedności komunistycznego społeczeństwa - w teorii, bo w praktyce był zaprzeczeniem partnerstwa i idei równości w świętowaniu. Uczestnicy pochodu dzielili się na trzy grupy - tych, którzy znajdowali się na trybunie honorowej, czyli przedstawicieli władzy, przed którymi i dla których w istocie odbywał się uroczysty przemarsz; tych, którzy marszowym krokiem, w zwartych kolumnach pokonywali trasę pochodu i tych, którzy byli obserwatorami, stanowili widownię tego swoistego spektaklu. Wśród tłumu manifestantów także nie wszyscy pozostawali sobie równi; przodownicy pracy na czele pochodu zaświadczali sobą o potędze nowego systemu, inni pozostawali zupełnie anonimowi.



Najważniejszymi uczestnikami byli ci, których portrety zdobiły ulice miast i których wizerunki niesiono w trakcie przemarszu, czyli nowi polscy przywódcy: prezydent Bolesław Bierut i premier Józef Cyrankiewicz, a także pozostali przedstawiciele władzy i członkowie kierownictwa partii. Wszyscy oni obserwowali manifestujących (i niejako przyjmowali przemarsz) z wysokości trybuny honorowej. Z tego miejsca (a nie od uczestników pochodu) padało hasło do marszu, sygnał rozpoczęcia manifestacji. Najwyższy rangą dygnitarz, po wygłoszeniu przemówienia, unosił rękę w geście pozdrowienia i wygłaszał sakramentalne: "Niech się święci 1 Maja!". Trybuna honorowa stanowiła osobny sektor, nieco oddalony od trasy przemarszu, otoczony przez pracowników ochrony, co jeszcze bardziej potęgowało dystans między władzą a społeczeństwem, między rządzącymi a rządzonymi. W latach 1949-1955 jej wysokość dochodziła do 4,5 metra. "Trybuna w czasach stalinowskich nie była wybudowana z kamienia, co nie zmienia faktu, że robiła wrażenie monumentalnej. Od góry zamknięta przez dach wystający poza linię fasady budowli, z boku i z tyłu jej obszar ograniczały ściany. Nie była to trybuna otwarta na wszystkie strony, ale tylko w kierunku przemarszu pochodu. Taka zabudowa upodabniała ją do loży honorowej". Do stałych elementów pochodu 1-majowego należały ruchome widowiska, mające obrazować różne aspekty życia w ustroju komunistycznym, a w istocie będące tylko iluzją szczęśliwego świata. To, co rzeczywiste zamieniano z tym, co pozostawało w sferze marzeń i pragnień, w ten sposób manipulując świadomością społeczeństwa. Np. zaimprowizowany plac budowy, scena pracy kowali wspólnie uderzających w sztabę żelaza propagowały ideę pracy kolektywnej, wskazywał wyższość zbiorowości nad jednostką; szpital w wiejskiej scenerii świadczyć miał o tym, że podnosi się poziom opieki medycznej na prowincji; ruchoma konstrukcja przedstawiająca stacje metra wyrażała wiarę w postęp i wskazywała na hojność władzy ludowej.

Elementem swoistej socjotechniki były też politycznie zorientowane maskarady, widowiska satyryczne, wystawiające na kpinę i szyderstwo przeciwników politycznych systemu. Należeli do nich przede wszystkim "podżegacze wojenni", a więc Churchill, Adenauer, Truman, odpowiedzialny za poprzednią wojną Hitler i żołnierze Wehrmachtu, a także kapitaliści, kułacy i "rodzima reakcja". Te znienawidzone, wrogie postacie wyobrażały specjalnie przygotowane na tę okazję kukły, czasem wcielali się w nie aktorzy. Dzięki temu następowało skupienie i rozładowanie negatywnych emocji i frustracji tłumu; rozładowanie w sposób bezpieczny dla władzy, bo poprzez odsunięcie uwagi od niej samej. Święto było dla partii okazją do wzbudzania kontrolowanej i ukierunkowanej nienawiści. Dyrektywy partyjne jednoznacznie wskazywały na potrzebę stworzenia i utrzymywania bojowego nastroju podczas manifestacji - przy równoczesnym propagowaniu idei pokojowych. Podtrzymywaniu tego "zbrojnego pokoju" służyła też defilada wojskowa - włączona do obchodów 1-majowych od 1949 roku.



Uczestnicy pochodu (defilady cywilnej) podzieleni byli na kolumny, przemieszczające się zgonie z wyznaczonym wcześniej tempem (najczęściej był to krok marszowy, czasem taneczny) i w ściśle określony sposób - z zachowaniem odpowiedniej kolejności i odległości. Jako że "człowiek w pochodzie musiał przede wszystkim należeć do jakiejś grupy pracowniczej" kolumny formowano wedle dwóch zasadniczych kryteriów - przynależności do konkretnego zakładu pracy lub po prostu przynależności zawodowej. Każda z grup była łatwo rozpoznawalna, dzięki charakterystycznym dla siebie rekwizytom i strojom. I tak np. hutnicy maszerowali w fartuchach, spawacze w maskach, rybacy w nieprzemakalnych strojach i kaloszach, niosąc sieci, chłopi z kosami w rękach, bokserzy z rękawicami bokserskimi, szermierze z szablami itd. W pochodzie starano się wyeksponować sportowe dyscypliny siłowe, co zgodne było z komunistycznym kultem tężyzny fizycznej, witalności i siły. Szczególnymi uczestnikami pochodów byli przodownicy pracy - wysunięci na czoło manifestantów, wyróżniający się czerwonymi szarfami z informacją o przekroczonych normach i osiągnięciach produkcyjnych.

W pochodzie oprócz ludzi uczestniczyły także maszyny. Określenie "uczestniczyły" może wydawać się nie na miejscu w stosunku do przedmiotów martwych, niemniej jednak oddaje ono swoistą antropomorfizację maszyn, jaka dokonywała się w trakcie święta. Wyprowadzano je w sposób symboliczny z zakładów pracy, zanim ruszył pochód, w którym, tak jak ludzie, miały wyznaczone swoje kolumny i rolę do odegrania - zaświadczały o potędze nowego ustroju, o dokonującej się modernizacji, uprzemysłowieniu i postępie technicznym; podtrzymywały "mit sprawnego i efektywnego państwa i człowieka".

Pochód łączył idee pokojowe, bojowe oraz idee internacjonalistyczne. Znalazły one wyraz także w dekoracjach pierwszomajowych. Bojowego, rewolucyjnego charakteru nadawały manifestacji duże, czerwone sztandary, powiewające nad głowami zebranych. Obok komunistycznych dekoracji (sztandaru PZPR, sztandarów związkowych i organizacyjnych) obecny był także sztandar narodowy, który niejednokrotnie niesiony był na czele pochodu. Synkretyzm rewolucyjno-narodowy przejawiał się też w odśpiewywaniu Międzynarodówki i hymnu narodowego (czasem w odwrotnej kolejności). Panteon bohaterów, "świętych komunizmu", których portrety (często bardzo pokaźnych rozmiarów) dźwigano w trakcie pochodu, tworzyli ojcowie-założyciele - teoretycy: Marks i Engels oraz ludzie czynu: Lenin i Stalin, przywódcy bratnich narodów (np. Mao Tse-Tung) oraz przywódcy krajowi: Bierut, Cyrankiewicz, Rokossowski, a także męczennicy komunizmu, jak np. Hanka Sawicka, Ludwik Waryński. Do nowego kanonu bohaterów narodowych zaliczono także m.in. Tadeusza Kościuszkę, Stanisława Staszica (co ewidentnie służyć miało legitymizacji nowej władzy). Obchody pierwszomajowe pełnić miały funkcję edukacyjną (wobec społeczeństwa, ale i wobec działaczy partyjnych, wśród znaleźć można było nie dość gorliwych i wiernych wobec partii), miały konsolidować naród, mobilizować go do wspólnego wysiłku na rzecz państwa (realizacja zobowiązań produkcyjnych wiązała się ze wzmożoną, ponadwymiarową pracą, a przygotowania do ceremonii pierwszomajowej - często także z pracą w niedzielę, poprzedzającą 1 Maja), wzmacniać międzynarodową solidarność z zaprzyjaźnionymi państwami bloku komunistycznego oraz demaskować imperializm angloamerykański. Jednakże "poczucie wspólnoty władzy i społeczeństwa, jakie miała tworzyć atmosfera pochodu, było fikcją", nie urzeczywistniało się w trakcie manifestacji - przeciwnie, pozostawało w sferze marzeń i pragnień partii, która "chciała wierzyć, że ludzie "na dole" nie różnią się od niej ideowo, że są ulepieni z tej samej gliny".

Dwa dni po obchodach pierwszomajowych przypadała rocznica ogłoszenia Konstytucji 3 Maja. Dzień 3 maja od 1919 roku był świętem państwowym, pozostawał także świętem kościelnym Maryi Królowej Polski. Tak silna tradycja obchodów 3 Maja i jego czasowa bliskość z najważniejszym dla władzy świętem 1 Maja od początku powodowała swoistą rywalizację na tle tych świąt o pozycję i "rząd dusz" w narodzie.

W 1945 roku władza traktowała oba święta jeszcze jako równoważne; zorganizowano nawet obchody Święta Konstytucji, nawiązujące do tradycji międzywojennych (odbyła się defilada wojskowa, odprawiono mszę polową i zorganizowano uroczystą akademię z udziałem władz). Ale już w roku kolejnym stosunek władz do tego święta zmienił się diametralnie; obawiano się konkurencyjności 3 Maja wobec Święta Pracy i próbowano zredukować rangę tego święta.

Wielokrotnie (i aż do ostatniej chwili) zmieniano instrukcje dotyczące programu obchodów, co zaowocowało chaosem organizacyjnym i niezadowoleniem społeczeństwa. Instrukcja Ministerstwa Informacji i Propagandy z dn. 29 kwietnia 1946 r., zakazująca pochodów ulicznych 3 maja, sprzeczna była z dotychczasowymi wytycznymi (które już trafiły do publicznej wiadomości poprzez afisze i publikacje prasowe), a ponadto nie wszędzie dotarła na czas. Wskutek tego w kilkudziesięciu miastach Polski zorganizowano manifestacje uliczne o charakterze antyrządowym, antykomunistycznym i antyradzieckim; nie obeszło się bez interwencji funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, Milicji i aresztowań. Do największych manifestacji doszło w dużych ośrodkach akademickich. Najbardziej dramatyczny przebieg miała manifestacja w Krakowie, gdzie strzelano do manifestujących, dokonano masowych zatrzymań i brutalnych rewizji w domach akademickich. Trzeciomajowa interwencja władz i zastosowane represje wywołały falę strajków młodzieży akademickiej i szkolnej. Epilogiem tych wydarzeń było powołanie Rady Szkół Wyższych, której zadaniem miało być "zlikwidowanie autonomii akademickiej w Polsce i przygotowanie marksistowskiej przebudowy szkół wyższych" oraz zniesienie przez komunistyczne władze Święta Konstytucji i ustanowienie w tym dniu "Święta Oświaty". Nowe święto nie miało charakteru stricte politycznego; dominowały w nim treści kulturalne, a obchody sprowadzały się do organizacji kiermaszów książek, akademii ulicznych zbiórek pieniędzy na cele oświatowe. Księża i wierni nadal obchodzili 3 Maja jako święto Maryi Królowej Polski, niemniej jednak jego historyczne znaczenie zostało pomniejszone, wręcz odebrane.

Warto jeszcze wspomnieć o stosunkach między władzą a Kościołem Katolickim w kontekście świąt 1 i 3 Maja. W początkowym okresie rządów komunistycznych "siły" te nie rywalizowały ze sobą otwarcie, nie pozostawały we wzajemnej opozycji. "Paradoksalnie, nieodłącznym składnikiem rytuałów państwowych w latach 1944-1947 były obrzędy kościelne", liturgia katolicka łączyła się z ideologia marksistowską. Ze strony władz było to świadome i zamierzone działanie, element gry politycznej, mający na celu wzbudzenie zaufania i poparcia społecznego. Zestawienie dni wolnych od pracy z 1946 r. (sporządzone przez MIiP) wskazywało jedno "Święto Narodowe" (22 lipca), trzy "Święta Państwowe" (1, 3 oraz 9 maja, czyli Święto Pracy, Święto Konstytucji i Dzień Zwycięstwa) oraz "Święta Kościelne", których było najwięcej, bo aż dwanaście. Koegzystencja ideologii komunistycznej i tradycji katolickiej miała też wymiar praktyczny; religijna oprawa towarzyszyła centralnym i lokalnym uroczystościom państwowym, na trybunie honorowej wspólnie występowali dostojnicy państwowi i kościelni. Nawet gdy w latach kolejnych oficjalne stanowisko KC PZPR wobec Kościoła zaczęło się zmieniać, lokalni działacze partyjni nadal skłonni byli do ustępstw, współpracy i kompromisów z duchowieństwem, tym bardziej, że niejednokrotnie pomagało to pozyskać i zmobilizować uczestników pochodu. Poza tym forma obchodów pierwszomajowych bliska była rytuałom kościelnym; pochód miał wiele cech wspólnych z procesją, był rytuałem niemal religijnym z wyraźnie określonymi elementami: ołtarzem (czyli trybuną honorową), kapłanami (najwyższymi dygnitarzami w państwie) i tłumem wiernych (manifestantami).

Niemniej jednak Kościół stanowił wyraźną przeciwwagę dla nowej władzy. Choć początkowo wykorzystywany był przez nią instrumentalnie, pozostawał groźnym rywalem, bastionem tradycji patriotycznych, narodowych. Po okresie względnej równowagi, zaczął się okres walki - przywódcy partyjni usiłowali przejąć dominację, przeciwstawiać świętom kościelnym święta państwowe, święta laickie. Sygnałem do zmian były wspomniane wydarzenie w maju 1946 roku, a diametralny zwrot w polityce partii wobec Kościoła nastąpił w 1949 roku (czyli w roku następującym po Zjeździe Zjednoczeniowym PPS i PPR). Od tej pory celem kierownictwa PZPR stało się "nadanie marksizmowi-leninizmowi statusu ideologii państwowej", natomiast "religia, traktowana odtąd jako konkurencyjny, wrogi światopogląd, musiała zniknąć z oprawy świąt". W sposób bardziej konsekwentny i bezwzględny zaczęto przeciwdziałać temu, by uroczystości kościelne miały jakikolwiek wymiar polityczny (dotyczyło to zwłaszcza 3 Maja); księży kontrolowano i zastraszano przed wprowadzaniem patriotycznych akcentów w wygłaszanych homiliach (nad "poprawnym politycznie" przebiegiem mszy św. czuwali ubrani po cywilnemu pracownicy UB), oskarżano o popieranie i organizowanie antypaństwowych akcji, przesłuchiwano, a z czasem - coraz surowiej karano. Jednakże święta i uroczystości kościelne oraz działania podejmowane przez duchowieństwo pozostawały przeciwwagą dla władzy komunistycznej. Wyrazistym tego przejawem było święto Józefa Robotnika, obchodzone od 1 maja 1955 r. jako alternatywa dla laickiego Święta Pracy.

Znakiem rozpoznawczym komunistycznego ceremoniału i symbolem nowej kultury politycznej były opisane wyżej pochody i manifestacje, towarzyszące wielu, nie tylko głównym, uroczystościom. Dążenie do pełnej kontroli przebiegu obchodów świątecznych oraz przyjęcie roli ich głównego i jedynego reżysera to od początku wyraźnie widoczne cechy, znamiona nowego, komunistycznego ceremoniału państwowego. Samo "projektowanie" świąt przez nowe władze nie wydaje się niczym nadzwyczajnym. Przeciwnie - to zjawisko typowe dla każdej epoki, każdego ustroju. Państwo nie może funkcjonować bez pewnych rytuałów politycznych, które "są zakodowaną informacją, mówiącą o legitymizacji rządzących, o strukturze i hierarchii społecznej, o mechanizmach administrowania krajem". Bibliografia:


Źródła archiwalne:

1. Archiwum Państwowe w Łodzi, Komitet Łódzki PZPR - Egzekutywa 1948-1956.

Akty prawne:

1. Dziennik Ustaw 1946, 1949, 1981.
2. Monitor Polski 1949.


Prasa:

1. "Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej", 2007, nr 7 (78).
2. Dzieje Najnowsze" Kwartalnik poświęcony historii XX wieku, 2007 r., z. 2.
3. "Expres Ilustrowany", nr 104 (758), 16 kwietnia 1948 r.
4. "Plus Minus" (dodatek do dziennika "Rzeczpospolita"), 02 marca 1996 r.
5. "Trybuna Ludu", nr 111 (483), 23 kwietnia 1950 r.
6. "Trybuna Ludu", nr 111 (811), 22 kwietnia 1951 r.
7. "Trybuna Ludu", nr 114 (1176), 24 kwietnia 1952 r.
8. "Trybuna Ludu", nr 112 (1538), 24 kwietnia 1953 r.
9. "Trybuna Ludu", nr 114 (1540), 26 kwietnia 1953 r.
10. "Trybuna Ludu", nr 113 (1902), 24 kwietnia 1954 r.
11. "Trybuna Ludu", nr 114 (2266), 27 kwietnia 1955 r.

Opracowania:

1. Cenzura w PRL, relacje historyków, oprac. Zbigniew Romek, Warszawa 2000.
2. Czyżniewski M., Propaganda polityczna władzy ludowej w Polsce 1944-1956, Toruń 2005.
3. Fijałkowska B., Polityka i twórcy (1948-1959), Warszawa 1985.
4. Gawryszczak P., Podziemie polityczno-wojskowe w Inspektoracie Lublin w latach 1944-1956, Lublin 1998.
5. Główny Urząd Kontroli Prasy: 1945-1949, oprac. D. Nałęcz, Warszawa 1994.
6. Jarosiński Z., Nadwiślański socrealizm, Łódź 1999. 7. Kersten K., Narodziny systemu władzy. Polska 1943-1948, Warszawa 1987.
8. Kondek S. A., Papierowa rewolucja. Oficjalny obieg książek w Polsce w latach 1948-1955, Warszawa, 1999.
9. Kondek S. A., Władza i wydawcy. Polityczne uwarunkowania produkcji książek w Polsce w latach 1944-1949, Warszawa 1993.
10. Komunizm: ideologia, system, ludzie, pod red. Tomasz Szaroty, Warszawa 2001.
11. Main I., Trudne świętowanie. Konflikty wokół obchodów świąt państwowych i kościelnych w Lublinie (1944-1989), Warszawa 2004.
12. Mazowiecki W., Pierwsze starcie. Wydarzenia 3 Maja 1946, Warszawa 1998.
13. Możejko E., Realizm socjalistyczny. Teoria. Rozwój. Upadek., Kraków 2001.
14. Osęka P., Rytuały stalinizmu. Oficjalne święta i uroczystości rocznicowe w Polsce 1944-1956, Warszawa 2007.
15. Pełka L., Rytuały, obrzędy, święta, Warszawa 1989.
16. Robotnicy przemysłowi w realiach PRL, pod red. G. Miernika i S. Piątkowskiego, Radom - Starachowice 2005.
17. Sowiński P., Komunistyczne święto. Obchody 1 maja w latach 1948-1954, Warszawa 2000.
18. Ślusarczyk J., Ruch obrońców pokoju w latach 1948-1989. Kompendium, Warszawa 1996.
19. Teresa Torańska, Oni, Londyn 1985.
20. Urban U., Władza ludowa a literaci: polityka władz wobec środowiska Związku Zawodowego Literatów Polskich 1947-1950, Warszawa 2000.
21. Zwierzchowski P., Zapomniani bohaterowie. O bohaterach filmowych polskiego socrealizmu, Warszawa 2000.


Źródła elektroniczne:

http://www1.ipn.gov.pl/portal.php?serwis=pl&dzial=68&id=860 [dostępny: 23.03.2010r.]
http://isap.sejm.gov.pl/
K. Nawrocki, "Imieniny" i "urodziny" systemu komunistycznego w Polsce, http://histmag.org/?id=1696 [dostępny: 19.01.2010 r.]
http://www.biblioteka.czest.pl/Czasopisma/%c5%bbycie%20Cz%c4%99stochowy/1955/Zycie_Czestochowy_Nr_017_1955.pdf [dostępny: 10.05.2010 r.]
Osęka P., Każecie, to idziemy,
http://www.polityka.pl/historia/253396,1,kazecie-to-idziemy.read [dostępny: 19.01.2010 r.]
Osęka P., Ołtarz pod czerwonym sztandarem,
http://www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/oltarz-pod-czerwonym-sztanda rem/nc/1/do-druku-1 [dostępny: 18.01.2010 r.]
Zakazane święta PRL-u - wywiad Rafała Kowalczyka z Łukaszem Kamińskim, http://www.polskieradio.pl/historia/artykul.aspx?id=41227 [dostępny: 20.01.2010 r.]
Historyczno-edukacyjny cykl "Leksykon PRL", emitowanego przez TVP 3 Warszawa (WOT), rok produkcji 2008.

Galeria



Facebook
Polub nas na facebook :)

Narodowe Centrum Kultury
Biblioteka otrzymała Dofinansowanie ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu "Kultura - Interwencje 2018. EtnoPolska"

Kraszewski. Komputery dla bibliotek
Biblioteka otrzymała dofinansowanie z Instytutu Książki w ramach programu "Kraszewski. Komputery dla bibliotek 2017"

Fundacja Orange
Biblioteka bierze udział w programie: Akademia Orange dla Bibliotek

Odjazdowy Bibliotekarz
Odjazdowy Bibliotekarz

ŁDK
Łódzki Dom Kultury

BIP
Biuletyn Informacji Publicznej

QUIZ
Quiz Questing

MKiDN
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Statystyki zbiorcze na stronę
Copyright © 2020 GBP w Dalikowie
Plac Powstańców 3; 99-205 Dalików
telefon: (+48) 603 270 838; fax: 43 678 00 99